Centrum handlowe Paragon przy ulicy Orchard czyli najdroższej ulicy handlowej w Singapurze i jeden z najdroższych na świecie.

Jeszcze jedna rzecz która przyszła mi do głowy po wczorajszym wpisie o plusach i minusach mieszkania w Singapurze do przeczytania tutaj). Ciężko mi jest to zaliczyć to do jednej lub drugiej kategorii, jest to na pewno coś innego i dość niezwykłego. Singapurczycy uwielbiają jeść. Samo to nie jest pewnie niczym niezwykłym, każda nacja na świecie ma swoje ulubione potrawy. Wokół jedzenia prowadzi się negocjacje handlowe, zawiera umowy międzynarodowe czy bierze ślub. To co jest tu niezwykłe, to ile wysiłku Singapurczycy są w stanie włożyć w kupienie ulubionej porcji makaronu.

Miasto Lwa – jak niektórzy nazywają Singapur – nie może się pochwalić właściwie żadnymi cudami natury. Aktywności które czekają na mieszkańców w weekendy ograniczają się tak właściwie do wizyt w centrach handlowych, restauracjach i barach. Z tego właśnie powodu kupowanie żartobliwie zaliczane jest do sportów narodowych. Mieszkańcy tego miasta-państwa potrafią spędzić całe dnie chodząc od jednego do drugiego centrum handlowego, kupując rzeczy których nie potrzebują i stając w kolejkach do polecanych restauracji i barów.

Jak widać na obrazku kolejne po kurczaka z ryżem ustawia się już od samego rana. Jest to najtańsza na świecie restauracja odznaczona gwiazdką michelin. Od czasu przyznania nagrody czas oczekiwania na danie nie spada poniżej trzech godzin.
Jak widać na obrazku kolejne po kurczaka z ryżem ustawia się już od samego rana. Jest to najtańsza na świecie restauracja odznaczona gwiazdką michelin. Od czasu przyznania nagrody czas oczekiwania na danie nie spada poniżej trzech godzin.

W mniemaniu niektórych mieszkańców, im dłuższa jest kolejka do danej restauracji czy stoiska z jedzeniem, tym lepsze musi być jedzenie. Często więc widzi się długi ogonek kolejkowiczów czekających godzinę lub dwie, żeby kupić porcję makaronu z mięsem, czy też kurczaka z ryżem. W Singapurze w jednym z food courtów subsydiowanych przez państwo, znajduje się najtańsza na świecie ‚restauracja’ uhonorowana gwiazdką michelin. Czas oczekiwania na kupno kurczaka to najczęściej około 3 godzin. To pokazuje jak wiele czasu są tutaj ludzie w stanie poświecić, żeby spróbować czegoś nowego.

Gdyby było co robić

Kolejki bowiem, ustawiają się najczęściej, przed świeżo otworzonymi lokalami. Ponieważ nie ma tu zbyt wiele do roboty, wydarzeniem opisywanym w prasie jest gdy restaurację otworzy jakaś zagraniczna sieć. (Informacja z dzisiaj z poważanego dziennika Japońska sieć oferująca tarty serowe otwiera się w Singapurze). A miejsc na otwarcie nowych restauracji jest sporo, poniższa mapa pokazująe sieć połączeń pomiędzy centrami handlowymi w centralnej części Singapuru. Podziemnymi tunelami możemy przejść ponad 2 kilometry nie wychodząc w tym czasie w ogóle na powierzchnie. Co najlepsze, tunele te to też centra handlowe. Tak więc żaden skrawek przestrzeni, którą można by przeznaczyć pod handel się nie zmarnuje.

Mapa pokazuje podziemne połączenia pomiędzy centrami handlowymi w Singapurze, bez wychodzenia na powierzchnie możemy chodzić od sklepu do sklepu przez ponad dwa kilometry.
Mapa pokazuje podziemne połączenia pomiędzy centrami handlowymi w Singapurze, bez wychodzenia na powierzchnie możemy chodzić od sklepu do sklepu przez ponad dwa kilometry.

Czasem może się więc okazać, że nie ma tu zbyt wiele ofert na spędzanie wolnego czasu w weekend. Jedyną opcją żeby zrobić coś ciekawego jest ewakuacja na jedną z pobliskich tropikalnych wysp.

Polub:
Udostępnij:

Skomentuj ()

Dodane przez Borys Specjalski
Podróże, polityka i startupy to moje ulubione tematy, ale nie zawacham się napisać na każdy temat który uznam za interesujący. Przez dwa lata mieszkałem w Afganistanie. Aktualnie rozwijam http://logline.pro w Singapurze.