Widok z hotelu w Georgetown - plaża i ocean

To akurat było całkiem ok, z daleka też wygląda pięknie, niestety jak podejdzie się bliżej to cały czar pryska jak bańka mydlana. Woda nie jest nawet odrobinę przejrzysta, jest zielonkawa a po zanurzeniu ręki w wodzie widać ją na jakieś 20 centymetrów, dalej znika. Co najgorsze w wodzie dookoła wyspy Penang mnóstwo jest meduz. Gdyby woda była czysta, można byłoby je jakoś wypatrzyć, niestety tutaj jest to igranie z poparzeniem.

Polub:
Udostępnij:

Chcesz wiedzieć więcej? Przeczytaj:

Samochodowa wyprawa po Malezji - nigdy więcej [Wideo]

Skomentuj ()

Dodane przez Borys Specjalski
Podróże, polityka i startupy to moje ulubione tematy, ale nie zawacham się napisać na każdy temat który uznam za interesujący. Przez dwa lata mieszkałem w Afganistanie. Aktualnie rozwijam http://logline.pro w Singapurze.