Przepiękny widok z dachu w Kabulu

No i stało się, po prawie roku nieobecności wróciłem do pisania. Odrobiłem jednak lekcję i postanowiłem że zanim cokolwiek napiszę, sprawdzę jak mój punkt widzenia wyglądał poprzednio. Wydaje mi się że w porównaniu do tego co było wcześniej, mój stosunek do Afganistanu nie jest już tak emocjonalny. Na pewno moje spojrzenie nie jest już tak świeże, i szczerze powiem że nawet przyjemnie jest spojrzeć w tył i zobaczyć co mnie dziwiło wtedy. Teraz nie dziwi mnie już nic. Kolejny atak na lotnisko? – Nudy. Policjanci palący haszysz na ulicy? – to już było. Zamieszki w firmie? – ile razy można oglądać to samo.

Gdzie są chodniki?

Z drugiej strony moja wiedza na temat kraju, kultury i ludzi jest dużo większa. Zaadaptowałem się już do
tego środowiska i chyba jestem teraz na etapie gdzie nie jest już ważne jak długo tutaj będę, ważne żeby praca którą wykonuje była dobra. Przez rok i trzy miesiące spędzone tutaj nauczyłem się bardzo wiele, zmieniła się też moja pozycja, mam również większą swobodę finansową. Udało mi się zwiedzić parę nowych, ciekawych miejsc, a w międzyczasie wróciłem dwa razy do ojczyzny, o czym też będę musiał napisać.

Po ostatnim wpisie w moim wypadku nie działo się wiele. Sierpień zeszłego roku nie był obfity w ataki, a później było już tylko spokojniej. Działo się za to dużo w pracy i to był główny powód braku aktualizacji, bo o czym w takim wypadku pisać? Kto nie przyszedł do pracy, kto się spóźnił a kto zwolnił? Były co prawda u mnie w firmie dwukrotnie zamieszki ze skandowaniem „szef musi umrzeć” ale to nie jest warte wspominania.

Ashraf Ghani - obecny prezydent Afganistanu
Ashraf Ghani – obecny prezydent Afganistanu

Trochę ciekawiej zaczęło się robić od stycznia, wszyscy z niecierpliwością czekali na wybory w Afganistanie i ich ostateczny wynik. Dosłownie wszyscy, pomoc międzynarodowa przestała płynąć w obawie o wyniki, największe firmy w kraju przestały się reklamować, bo po co się reklamować jak może być wojna. I tak się zaczęła wielka posucha która trwa do dzisiaj. Z wypłatami jest krucho, ale przecież pracować trzeba. Wszyscy liczyli na to że to tylko do kwietnia tak będzie bo wtedy były wybory. Ale po wyborach głosy trzeba przeliczyć, w kraju takim jak Afganistan zajęło to miesiąc. Po kolejnym miesiącu nadeszła druga tura i tak był już czerwiec. Po drugiej turze okazało się że kandydat który przegrywał w pierwszej turze, Ashraf Ghani , w drugiej turze okazał się zwycięzcą.

Oczywiście niesamowicie rozzłościło to drugiego kandydata, Abdullah Abdullah (pierwsze to imię, drugie to nazwisko) który stwierdził że wszystko było sfałszowane. Co do pierwszej tury wyborów takich wątpliwości nie wyrażał. Tak więc po ogłoszeniu ostatecznych wyników przez niezależną komisję wyborczą (Ashraf Ghani 56% – Abdullah Abdullah 44% – ciekawa interaktywna mapa http://2014.afghanistanelectiondata.org/ ) okazało się że obaj kandydaci obwołali się prezydentem Afganistanu.

Abdullah Abdullah, aktualny CEO Afganistanu
Abdullah Abdullah, aktualny CEO Afganistanu

Przez ponad dwa tygodnie trwały słowne walki i wzywanie zwolenników do walki o stracone głosy. Doszło do tego że Abdullah Abdullah stwierdził że bojkotuje wybory w całości. Sytuację udało się uratować dopiero niedawno kiedy John Kerry przyleciał obu panów uspokoić. Zgodzili się oni na ponowne przeliczenie głosów przez ONZ, kiedy jednak organizacja ta za przeliczanie głosów się zabrała, panowie stwierdzili że to jednak nie jest w porządku i aktualnie znowu się kłócą.

Cierpi niestety na tym cały kraj, ponieważ wszyscy siedzą na wciągniętym oddechu. Nikt nie chce inwestować, nike też nie będzie w takiej sytuacji rozwijać tutaj biznesu. Wszyscy liczyli na pozytywne rozwiązanie tej kwestii w pierwszej turze w kwietniu. Aktualnie mamy koniec lipca i można już powiedzieć że cały rok jest stracony a na horyzoncie ostateczne wycofanie wojsk z kraju. Zobaczymy więc jak to się będzie wszystko układać. Szkoda tylko że tak to się wszystko układa bo rzadko w którym kraju można podziwiać takie widoki:

Widok na kabul o zachodzie słońca
Widok na kabul o zachodzie słońca
Kabul o zachodzie słońca, widok na dzielnicę Wazir Akbar Khan
Kabul o zachodzie słońca, widok na dzielnicę Wazir Akbar Khan
Dzielnica Shirpur
Dzielnica Shirpur
Polub:
Udostępnij:

Skomentuj ()

Dodane przez Borys Specjalski
Podróże, polityka i startupy to moje ulubione tematy, ale nie zawacham się napisać na każdy temat który uznam za interesujący. Przez dwa lata mieszkałem w Afganistanie. Aktualnie rozwijam http://logline.pro w Singapurze.