Mała uliczka gdzieś we Francuskiej dzielnicy wypełniona jest życiem przez cały dzień

Skutery są absolutnie wszędzie trzeba więc uważać, jednocześnie jednak przechodząc przez ulicę należy po prostu zachować miarowy krok wtedy każdy będzie wiedział jak się ominąć. Trochę to polega na wzajemnym zaufani, wykonujące przewidywalne ruchu każdy uczestnik może spokojnie ocenić w którą stronę kto zmierza i dostosować swoje tempo ruchu. Ogólnie działa to bardzo sprawnie i często przez ulice można przejść szybciej niż gdyby czekać trzeba było na światłach. Nie wiem natomiast jak jest z liczbą wypadków (w tym wypadków śmiertelnych, ktoś zna jakieś statystyki?)

Polub:
Udostępnij:

Chcesz wiedzieć więcej? Przeczytaj:

Odrobina Europy w środku Wietnamu - relacja z Hanoi

Skomentuj ()

Dodane przez Borys Specjalski
Podróże, polityka i startupy to moje ulubione tematy, ale nie zawacham się napisać na każdy temat który uznam za interesujący. Przez dwa lata mieszkałem w Afganistanie. Aktualnie rozwijam http://logline.pro w Singapurze.